Slide # 1

Makijaże

Makijaże na sesje zdjęciowe Czytaj więcej...

Wizaż

Wizaż

makijaż i fotografia to moja pasja. Samouk, pasjonatka wizażu, koneserka kobiecego piękna... Czytaj więcej...

Slide # 3

Ambasadorka

Jako Ambasadorka Astor tworzę makijaże do publikacji... Czytaj więcej...

Slide # 4

Stylizacje

Uwielbiam makijażowe stylizacje, to niesamowite jak makijażem możemy wyrazić dany temat pracy, jak upodobnić się do "kogoś" lub "czegoś"... Czytaj więcej...

Slide # 5

Sesje zdjęciowe

Makijaż na sesje zdjęciowe. Współpracuję z fotografami przy sesjach zdjęciowych jako wizażystka... Czytaj więcej...

Obserwatorzy

piątek, 14 czerwca 2013

Witajcie!
Dzis chciałabym przedstawic Wam pomadki z Inglota Colour Play w systemie freedom. Jest to nowość na rynku, dostepnych jest 10 kolorów.

Paletkę dobrałam dla siebie całą, jaka jest dostepna na rynku :) Nie patrzyłam na to co mi sie przyda na codzień a co na okazje :) uwielbiam okazje, święta ale i tez sesje, zabawy w makijażowe stylizacje i wszystko to co przyciąga spojrzenia :)
Inglot- firma która zawładnęła moje serce od dawna i mam nadzieję, że na długo- bo jestem zachwycona!
***
 Część da sie nosić na codzień ale część tylko okazjonalnie :) mieszana z innymi kolorami albo indywidualnie "solo ", bądź tez "ombre".
Delikatna formuła pomadek Inglot Colour Play z gamy Freedom System umożliwia łatwą aplikację i zapobiega sklejaniu ust, a zawarte w pomadce witamina E i olej z pestek moreli nadają jej właściwości nawilżając i odżywcze.
Niebieskie, zielone i fioletowe odcienie wydają się szalone, ale możesz je dowolnie mieszać i kreować zupełnie niepowtarzalne efekty na ustach!
 
Wkłady występują tylko w wersji kwadratowej. Każda sztuka-wkład kosztuje 15zł, jest 10 kolorów. Myślę że zarówno wizażysta jak i zwykła użytkowniczka znajdzie dla nich zastosowanie. W palecie są kolory szalone - typu niebieski czy zielony... ale także bardzo ładny, intensywny pomarańcz i róż, świetny do noszenia na codzień.
 
 
 Oto zestawienie 10 kolorków :) Wyglądaja apetycznie , prawda? i dodatkowo maja cudowny taki słodkawy/cukierkowy zapach! Wszystkie kolory są matowe bez żadnych drobinek. Kremowa konsystencja, super pigmentacja, bardzo kryjące. Na ustach wytrzymuja kilka godzin ale to też jest indywidualna kwestia. "Zjada" się w miare równo, pozostaja tylko delikatne kontury koloru na brzegu ust. Nie zauważyłam by jakos specjalnie pielegnowały usta czy nawilżały ale i też nie zauważyłam by je wysuszały.
Chyba najważniejszą ich zaleta jest poprostu piekny mega kryjący kolor i śliczny zapach :)
 
 
Pomadki mają przedłużoną trwałość, treściwą konsystencję i świetnie łączą się ze sobą.
 Są rewelacyjne!!!
Chorowałam na nie od dawna, jak sie ukazały szukałam recenzji czy juz ktoś cos o nich opowie...teraz mam , wiem i zdecydowanie polecam!
Osoby szukające wrażeń, nowości i szaleństw to coś dla Was! Można robic ombre, łączyć, mieszać i co tylko chcecie!
 
 

. Część kolorków juz miałyście okazje zobaczyć w niektórych moich makijażach.
Tu macie swatche na ustach:
 
 
Podobają się Wam?
Na jakie miałybyście ochotę?
Na codzień śmiało moge polecić nr. 96, 97, 98 biały 100 świetnie rozjaśnia wszystkie kolorki a pozostałe łączą się w wielobarwna tęczę i można nosić coś szalonego :)
***
Serdeczne podziękowania dla Magazynu Prestige za publikację mojego posta  o Inglotowych nowościach!
Chętne osoby , które chca podzielić się recenzjami, makijażami lub swoją pasją w blogowaniu zachęcam do nawiązania współpracy z tym Magazynem :)
Wystarczy do nich napisać, podzielic sie opiniami, zdjęciami lub ciekawym tematem :)
Pozdrawiam Was serdecznie!
 


21 komentarze:

  1. ooo genialna paletka ale kolory nie moje ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. kolory na dłoni wyglądają lepiej niż w paletce, podobają mi się ale ja raczej maluję się na nudne beże

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie są świetne i z chęcią zakupie te odcienie niebieskiego i zieleni :)
    a dzisiaj dostałam przesyłkę z Enioy i jestem zachwycona!
    Zapraszam cię do projektu
    http://makijaze-justyny.blogspot.com/2013/06/projekt-makijazowo-paznokciowy.html

    OdpowiedzUsuń
  4. popatrzec się na nie mogę :) ale wiem, ze bym nie uzywała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne kolorki , ja używam nude kolory ,czasem czerwień ale barrrrdZo rzadko

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory sa cudowne:) jak bym miała coś wybrać to to 97:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, chciałoby się mieć je wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne odcienie! Każdy z nich ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pożądam górnego rządku, bo co tam dolny, pełno szminek w takich kolorach drogeriach... :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie wyglądają na ustach i maja cholernie dobrą pigmentację! chyba to będzie moje zamówienie od znajomej z Polski... ;) jedyne złe, co o nich słyszałam i to od niejednej dziewczyny (właściwie o wszelkim pomadkach Inglota), to że jednak wysuszają usta... ale! moze to też kwestia indywidualna, ja, póki co, jeszcze żadnej nie mam, więc czas się przekonać na własnych ustach ;) fajna alternatywa do Pout Paint od Sleek'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne są, biję się z myślami kupić czy nie kupić? Ale chyba zrobię sobie prezent imieninowy

    OdpowiedzUsuń
  12. cudownie prezentują się na ustach :) piękne kolory, czekam na pełby makijaż z jakimś zakręconym kolorkiem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. musze ja miec! pomadki sa czadowe juz nie moge sie doczekac kiedy takie kolorki dorwe w dlonie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebieskie i zielone- czyste szaleństwo, ale do sesji SUPER:) a te Twoje 'kameleony' są fantastyczne!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O jaaaa <3 Ale cudowny efekt :D Już widzę Twoje konkursowe prace z tymi pomadkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojj no kurcze blade mają taką pigmentację że jejjuuu jejjuu szok :) świetna sprawa hmmm okkk to mam kolejny punkt na liście tego co muszę zgromadzić :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Po prostu genialne kolory ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sliczne! tez mam w planach kupic pare kolorowych pomadek z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  19. these lip colours are crazy. but I like number 97

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wszystkie komentarze.
Z reguły staram się zawsze na nie odpisać i odwiedzić przy okazji Wasze blogi :)
Pozdrawiam!